Test >> niedziela, 14 czerwca 2009 22:25:57
test
komentarze [0]

>> czwartek, 19 czerwca 2008 15:46:17
oj dziwnie sie tocza moje mysli, nie wiem nic nie wiem, nie chce myslec nie chce czuc chce zapomniec... znow to samo powtorka z rozrywki nie chcem .. musze..

tyle nie dopowiedzianych zdan ale ja wiem i czuje...
komentarze [0]

>> sobota, 9 lutego 2008 00:49:18
mieszkam juz we wrocławiu, jestem na architekturze krajobrazu:) mam nadzieje ze to dobry pomysl, nie wiem moze jutro cos wiecej napisze:)
komentarze [3]

WROCłAW >> poniedziałek, 10 września 2007 22:16:28
NARESZCIE TO WIELKIE MIASTO:) jetsem bardzo ciekawa czy to zmieni cos w moim zyciu, mysle ze duzo, kino teatr opera... byle bym miala z kim tam chodzic:) ale na to sie nie zapowiada:) teraz bede regularnie prowadzic bloga, troszke o nim zapomnialam, ale szkoda mi go całkowicie stracic, jednak duzo mych uczuc jest tam zapisanych, nie ktore bezmyslne, glupie ale sa:) jak bede sama to napisze cos porzadnego:)
komentarze [3]

najbardziej beznadziejna notka:) hihi >> niedziela, 25 marca 2007 22:55:50
oj bardzo dawno juz tu nie zagladalam, ale to z powodu braku czasu, ostatsnio wszystko sie uklda jak nigdy:) bylam u kochanego slonca we wroclawiu , na dniach otwarytych uczelni:) bylo super, razem ze szprota buszowalysmy w schronisku hihi bylo wesolo:) hihi tylko szkoda ze deszcz padal ale to cio:) bylismy na koncercie tmk bylo zajeb... naprawde bardz mi sie podobalo:)od ostatniego razu gdy ich slyszalam niezle sie wyrobili:) i tu skladam gratulacje mikolajowi poniewaz teraz jego wokal jest naprawde dobry i porywa ludzi:) oj tesknie za moim kochanym sloncem. juz niedlugo matura boje sie troszke angola, choc jak narazie to sie nie stresuje musi byc dobrze, bo musez isc do wroclawia wtedy bedzie cudownie juz nie moge sie doczekac:) cale dnie z ukochana osoba:):):):) hihi oj jest juz pozno a ja robie sobie ciasto. jutro jade do szkoly:( wiec sobie wezme, oj bo taka sliczna pogoda ojojojoj tak slicznie ptaszki spiewaja:) az sie chce na dwor wyjsc:) dzis bylam na spacerze z jadzka i gryychem bylo milusio i cieplusio:) urwalam sobie troszke brzuzki i wsadzilam do wazonu ladnie rozkwitnie:) oj kocham cie kochanie:) pozdrawiam wszystkich cmox:) haha fajna notka nie:) n na zlosc krzyskwi ja dodam haha najbardziej beznadziejna notaka:)
komentarze [3]

>> środa, 31 stycznia 2007 22:34:42
Jol:) juz krzysiek siedzi z tylu i mnie poprawia:((((( wezcie go!!!:) zartuje hihi wlasnie bedziemy zamierzali no wlasnie "zamierzali":) robic salatke jarzynowa hihi no o o 22.30 jeszcze nie robilam:) a tak a propo to mam zdjecia: krzysiek mi je zamiescil wiec jakby co to mozecie poogladac:) papa cmok
komentarze [4]

>> niedziela, 21 stycznia 2007 18:49:59
jej ale pogoda:( a niech to:(((( buuuu ostatio przez ten deszcz i wiatr przez 2 dni!! 2 DNI!!! nie mialam pradau i wody, tragedia , dopiero po takim czyms zdaje sobie czlowiek sprawe, ze ciezko bez tego zyc:) myslalm ze szlag mnie trafi:) a tak z innej beczki, to ostatnio bo 13 mialam stuniowke:))))) bylo zaje.... super, fajnie:) nigdy sie tak nie wybawilam, w ogole praktyczni enie schodzilam z parkietu, i bawialm sie do samego rana, do konca:) naprawde bylo super, jak mi sie uda to zamieszcze pozniej kilka zdjec, jesli moje kochanie pomoze mi to zrobic bo ze mnie ciemna masa:) oj ale dziwnie sie czulam w takiej sukni i butach dosc wysokich hihi mierzylam dla smiechu:) 7-8 cm:) jak na pierwszy raz moim zdaniem za wysokie ale jestem suoper bo bawilam sie w nih przez caly wieczor, tylko na chwilke raz zdjelam:) ale pozniej...:( uuuu bolalo: hihi ale nie poopcieraly mnie:) nasz ekstra wychowawczyni, jak zwykle taka uprejma ze az wymiotowac sie chce tylko slyszalas " rusz sie rusz sie, co sie tak wleczesz" hihi polonez nawet nam wyszedl:) ale gaude amus hihi parodia, nie nadajemy sie do spiewu hihi:) ale naprawde bylo cudownie, jeszcze bym sonbie poszla, ale planujemy zrobic sobie jeszce po maturze bal maturalny hihi:) oby sie udalo byloby fajowo:) tort o polnocy tez byl dobry:) inawet nic nie wypilam choc mialam zamiar z kumpela ale tak dobrze sie bawilysmy ze nic nie wypilysmy:) hihi nie czuje ze rymuje:) juz tylko 7 dni az moje kochane slonce przyjedzie, juz nie moge sie doczekac:) dwa tygodnie razem:) wolna chata:) tylko brat, ale jego sie gdzies wysle hihi fajniutko bedzie:) czekam na ciebie kochanie kocham cie bardzo:) mam nadzieje ze jeszcze dlugo ze mna wytrzymasz:) caluje i pozdrawiam
komentarze [4]

>> niedziela, 7 stycznia 2007 14:24:43
:) patrze za okno i widze swoj usmiech, czy ja wiem dlacvzego? nie, i nie zastanawiam sie nad tym:) jestem szczesliwa, ale nie jestem chyba egoistka skoro to mowie?:) wiele sie zmienilo, zakonczylam stary rok z hukiem i mama nadzieje ze ten bedzie o 1000 razy lepszy:) jak narazie wszystko idzie po mojej mysli, tylko jakos na nauke mama lenia:) hihi a nie powinnam ale coz bywa:) " jak to kiedys ktos mi pwiedzial: znow sie nad soba uzalasz" kiedys jeszcze uwiezylabym w te slowa, ale juz nie:) podnioslam sie pozbieralam, i nie zlamie mnie juz to, patrze na to z innej perspektywy, po co mam plakac smucic sie, skoro to tamtej osoby nie zmieni, mam dosc pouczania wole sie cieszyc chwila tym co mam, a nie myslec astanawiac sie, walczyc bez sensu o cos:) juz wiem ze nie ma o co, ale przynajmniej chwile, sekundy spedzane bez klotni i z rozmowa daja mi radosc:) juz nie obwiniam juz nie mysle i nie roztrzasam wszystkiego, po prostu tak mialo byc:) najwiekszym przyjacielem jest rodzina i osoba ktora kochasz < krzysiu> a innych przyjaciol, przyjaciolek takich na zawsze, na cale zycie niestety nie ma:( przykre ale prawdziwe. wiem wiele osob moze sie z tym nie zgadzac, ale kiedys to zrozumieja, ja yytez kilka miesiecy temu mysalalm ze takiej przyjkazni nic nie zniszcy... a jednak:( ale juz jest dobrze:) jestem szcesliwa bo ciesze sie z tego co mam. juz wiem ze nie jestem sama, mam wiele kolezanek, mam kochajacego chlopaka , rodzina, wiele osob na ktore moge liczyc i to jest najwazniejzssze:) bardzo sie z tego ciesze. kiedys myslalam ze jestem nieszczesliwa, ale to byly bzdury, po prostu trzeba wyjsc do ludzi, a okazuje sie inaczej, wczesniej byalm zamknieta myslalm tylko o tamtej osobie, ze bez niej to wszystko nie ma sensu, a jednak mylilam sie:) wszystko ma sens, poznaje wszystko od nowa i jersem szczesliwa.

bardzo chcialabym podziekowac krzyskowi ktory mnie wspierakl, choc zapewne mnie mial dosc chcwialmi:) hihi przepraszam, kocham cie skarbie.
misi, ktora zawsze gdy tylko moze mnie wspiera dziekuje ci kochana
szprocie dzieki ktorej nie plakalam tylko sie smialam, zawsze moglam sie wygadac i padszce... ona wie za co dziekuje bardzo za wspracie wam wszystkim:)

no i szczesliwego nowego roku zycze buzka
komentarze [4]

>> czwartek, 30 listopada 2006 17:51:48
:) to co zle szybko sie konczy:) na szcescie, spotkalam sie z krzyskiem, jej... nawet ni ewiem jak to opisac:) kawa i frytki mnia mniam:) hihi jestem szcesliwa, nigdy sie tak jeszcze nie czulam, dziekuje ci... to spotkanie bylo o 490' inne, rozniace sie od tamtych:) to bulo hmm jak kraina mlekiem i miodem plynaca... oby tak bylo dalej, kazdmu tego zycze:) KCK:*
komentarze [6]

>> niedziela, 12 listopada 2006 16:25:58
nie rozumiem, nie chce zrozumiec, nie wybacze, a moze i sie nie gniewam, .... zadaje sobie tylko pytanie jak po roku bycia ze soba, w ciagu 2 tygodni mozna jz byc z kims innym.. mowiles ze tak mnie kochasz.. ze pocekasz ile bedzie trzeba, ale widocznie nia, nie tak mialo byc, hmm mam powiedziec nie nawidze cie? nie nie powiem takbo tak nie jest... lzy leca mi na klawiature, prawie dusze sie z placzu.. nie wiem co napisac.. od kilku dni bardzo duzo myslam, i myslalm wspominalam, nasze palny to co by bylo.. i zaczelam tego pragnac, marzyc, myslesc ze pojde tam na studia, bede sie uczyc i bedziemy mogli byc razem.. chcialm ci dzis o tym powiedziec.. .. ale ty powiedzielaes predzej i to moze i lepiej.. z magda bedzie ci lepiej jest na miejscu i w ogloe.. nie moge miec do ciebie pretensji, zal pewnie niedlugo minie, ale do wroclaia na studia chcyba nie przyjde za duzo wspomnien... wybacz , przpraszam za wszystko i dziekuje za wszystko, hihi:) chyba kiepsko mi pojdzie ta matura:) ale coz:) zegnaj zawsze, kocham cie....

blog zawieszam, nie wiem na ile...
komentarze [5]

>> sobota, 11 listopada 2006 19:18:22
hmm pisze bo bardzo mnie cos zadziwilo, znalazlam wiersze mojego brata chcialm je tu umiescic, bo jak na mojego brata to niezwykla rzecz, on byl raczej osoba nie wierzaca w milosc, w dobro w sens istnienia i tu jest jakby opis tego jak sie zmienil, zdziwilo mnie ze moj brat pisze wiersze i to na dodatek dla dziewczyny.... jestem w szoku, i dlatego postanowilam je tu umiescic bo maja cos w sobie:)


Zatrzymac Cie dluzej nie moge znikniesz a ja znajde twoj cien obok , to jest gra milosc jej reguly zna bo caly czas tanczy w nas ............ Niewielki hotrl na plazy ja czekam az Ty zjawisz sie tu obok ...Nieistotne slowa gdy widze Cie znow ale jesli tylko chcesz to mow do mnie mow .......

Spij spokojnie bo juz zasnal dzien bede z toba gdy naejdzie sen, wiatr za oknem na dobranoc zakochanym gra zakochanym tak jak Ty i Ja, spij spokojnie w gorze wilki woz zabral smutki i nie wroca juz a Ja nocy tej przy tobie zle wyplosze sny i obudza sie poranne mgly, spij pokojnie jestem blisko tak bede zawsze bo milosc ma swoj smak juz nie dlugo noc odejdzie swit rozwieje sny pozostanie Tylko nasza milosc czyli Ja i Ty........

on i ona dusze dwie pozostal bialy puch bez zbednych slow i tak jak w domu on i ona kazdy wie milosci dobry duch ksiezyca slow uczuc lustrem jest,koniec zegnaj slona łza czy warte to bylo takiego cierpienia skoro to nie byl zart pokochaj mnie jeszcze raz a zobaczysz lepszy swiat ..........:)

zupelnie niespodziewnie nadszedl ten niezwykly dzien zmienil moje zycie zmienil mego zycia sens od tej chwili cel mych westchnien nosiul imie twe toco nastapila nigdy wiecej nie zdarzylo sie ...... Ze kochasz kogos powtarzalas mi wir namietnosci prowadzials gdy przedemna caly sie otwieral swiat wierzylemw milosc ktora nie ma wad ze kochasz kochasz zapewnialas mnie lecz to co piekne konczy sie czas musial odkryc nam roznice lat wiec nie ma milosci ktorej nie ma wad ...... w twych ramionach gasilem plomien ktory podniecalas ty moglem cieszyc sie swym szczeciem ty spelnialas me marzenia ja pragnalem spelniac twe moze jeszcze ktos powtorzy to co miedzy nami zdarzylo sie ............ lecz jednak juz nie ma milosci wiec po co powtarzalas mi ze kochasz mnie /.............

na zwatpienie znam lek zawolaj mnie radosc przywroce zlym dniom zrobie wszystko co chcesz nie przejmuj sie podam Ci pomocna dlon pargne patrzec w twoje oczy cieplem twych ramion ogrzac sie w nocy jestes ma muza w kazdy szary dzien , gdy pomiedzy nami bedzie gniew zapamietaj bede kochal Cie gdy pomiedzy nami bedzie zlosc bede twoj gdy Ci bedzie ciezko smutno zle zapamietaj ze masz jeszcze mnia nic nie zdola zmienic uczuc mych bede twoj ........... znow ogarnai cie lek smutek i placz od kilku dni jestes zla powroc do tamtych chwil do moich slow lek na zwatpienie to ja,... i zapamietaj bede kochal Cie.........................

gdy wczoraj pow ze dasz mi znac o sobie ja czekam na wiadomosc o tobie mysle wciaz odeszlas tak bez slowa powodu nie podalas lecz w sercu jest nadzieje ze pogodzimy sie znow dzis powiedzialas ze do mnie nic nie czujesz zranilas serce moje to zabolalo mnie dlaczego tak sie stalo ze pokochalem cie lecz w sercu moim dalej jest nadzieja ze pogodzimy sie , odpowiedz mi dziewczyno i pomysl co zrobilas chlopakiem sie bawilas i wciaz pogardzala nim a ja i tak wciaz czekam kiedy znow ujze Ci bo w serce juest nadzieja ze pogodzimy sie .................

daleko jeszcze daleko nam daleko nam do doskonalosci puszczaja nieraz nerwy gdy mamy chwile wielkiej slabosci ..... to bylo wczoraj zapomnijmy juz o tym to bylo wczoraj po co nam kopoty niewarto pamietac o klutliwym watku to bylo wczoraj zacznijmy od poczatku,.......musimy ciagle uczyc sie uczyc sie sluchac siebie czasdami zlosc dopada mnie czasami ciebie ale to bylo wczoraj i zapomnijmy juz o tym ......,nie malo w zyciu nie malo wiem przed nami jeszcze chwil zwatpienia nie w kazdym w zwiazku milosc jest ale w naszym jest i niech sie nie zmienia ...........

Chwile dwie dalas mi gdy odjezdzalem mialas w oczach lzy smutny rok listow stos a rany w sercu nie zagoil los teraz wiem to moj blad przepraszam Cie za tamten glupi krok wybacz mi prosze Cie znow mi zaufaj wyzuc mysli zle , gdy oczy jeszcze zaplakane to usta juz masz rozesmiane ..........razem znow ty i ja szczesliwy loz polaczyl serxca dwa nie mow nic otrzyj lzy przed nami sa szczeliwe dni wierze ze dobry los na wsolna droge da nam szczescia trzos dobrze wiesz kocham Cie juz nigdy wiece nam nie bedzie zle :).......................

tu w srod zieleni 1 raz tu kiedy milosc byla w nas ty bylas blisko przy mnie patrzylas tak nie winnie jeszcze ten ostani raz nieodchodz prosze szkoda slow niedchodz prosze zostan tu tu gdzie w nas milosc obudzila sie :) tam teraz gdzies daleko tak tam dla mnie jest nie znany swiat tych dni spedzonych z toba gdy wszystko bylo oboko teraz szukam tylko w snach :) bo i tak juz nie kochasz mnie wiec nie odchodz prosze ale pewnie i tak juz szkoda moich slow..........

O Tobie mila ciagle marze o Tobie mila ciagle snie, chcialbym calowac usta twoje i calowac usta i czule szeptac kocham Cie lecz wielka dzieli nas granica bo ty juz nie kochasz mnie ja jestem tylko zwyklym czlowiekiem i jest mi zyciu bardzo zle lecz gdybym ja byl czarodziejem dalbym Ci mila caly swiat lecz nim nie jestem moja mila i musze obejsc caly swiat, na niebie gwaizdka mowi mi jak bardzo bardzo chcialabys jedna gwiazdeczke z nieba miec lecz nie realne to juz dzis jest bo wielka dzieli nas granica bo niestety Ty juz nie kochasz mnie ......................


i to konic, maja cos w sobie prawda? tym bardziej ze ja znam swojego brata i on nigdy nie byl zdolnty do takiego czegos...
komentarze [1]

>> piątek, 13 października 2006 17:46:48
".....śmierc zaglada mi w oczy, czuje obecnosc, jej zapach dotyk, widze ja, puka do drzwi dobija sie, wacham sie, boje, nie wiem, nie pojmuje.. dlaczego?.. nie wiem czy otworzyc,czy sprobowac?. Chce pragne skosztowac, jednak strach mnie obezwladnia ma dusze, moze warto? pytam!! lzy cieknace po policzku krzycza ale nie maja glosu, nikt tego nie widzi nie slyszy nie zauwaza... z ust wyrywa sie TAK TAK a pozniej znow ogarnia spokoj.. gdy lzy schna pojawija sie watpliwosci; co to est zycie?, po co jest? ja nie istnieje, juz nie chce istniec; wpadam w otchlan, gleboka pustke. Zamkne niedlugo swe oczy, otoczone bladzaca lza... kiedys swiecila w mych oczach teraz blednie zanika traci swoj ksztalt, polysk. Chce wyschnac i dokonczyc dziela, chce lecz strach wiaze mi rece obezwladnia mnie... moze to pomoze? moze zniknie ten bol? cialo stanie sie lzejsze a dusza wolna?.....
komentarze [3]

>> piątek, 13 października 2006 14:42:45
hmm po przemyslenieach stwierdzam, ze jednak chodzby nie wiadomo co dzialo sie miedzy nami... to itak bedziemy przyjaciolkami...
komentarze [0]

bezsennosc >> czwartek, 12 października 2006 21:08:11
wiem nie powinnam tego pisac.. ale musze to jest czesc wyrwana jakby z pamietnika.. to co czuje, to czego nie wiem.. nie ktorzy moga uwazac to za uzalanie, ale uwierzcie ze tak nie jest... p.s przepraszam za bledy, ale pisalam to pod wplywem emocji...


........hmm od kiedy nie dogaduje sie z jadzka, wszyscy nasi znajomi... hmm jakby to powiedzisc, czuje ze sie odsuwaja, czuje ze bez jadzki nic nie znacze, czuje ze bardziej ja lubia, nikt mnie nie rozumie, jest mi tak zle ze nawet o smierci myslalam, nie mam przyjaciol obydwoje stracilam jest mi tak zle , bardzo zle. ciezko mi jest o tym bardzo pisac, i mowic naprzwde... nie mam w nikim oparcia, bo nie chce przytlaczac kogos moimi problemami, tym bardziej naszych wspolnych znajomych, bo czuja sie wtedy niezrecznie, jestem wdzieczna bardzo wielu ludziom za to ze sa, tobe tez naprawde i nie czuj sie urazony slonce, ale po prostu nie potrafie o tym gadac, dobrze ze jest nauka wtedy wpadam w tok nauki i o niczym nie mysle i tak mi dobrze, nie potarfoie zniesc tego ze tyle lat przyjani chyba 8 w ciagu 4 tygodni runelo, ze jedna osoba potrafila tak wszystko zmienic... i tym bardziej nie moge miec pretensji bo sama tego chcialam wiec nie mam do tego pretensji, jestem sama sobie winna, ale jestem chyba za glupia aby to zrozumiec, na pozcatju myslalm ze to moze zazdrosc przeze mnie przejawia, ze to moja wina, probowalam to zmienic, ale jednak to nie to, nawet grychu moj "przyjaciel" (byly- choc nie powinno to tak brzniec, nie powinno tak byc) ale tak jest, nie pyta sie mnie co u mnie slychac, mam mnie gdzies, tlumaczylam to sobie tym ze ma duzo pracy, szkola , dziewczyna ale teraz wiem... to nie to... gdyby chcial to by znalazl ta minute, nie prosze o nic wiecej.. jeste mi cholernie zle, bo wiem ze nie jestem nic warta, czuje ze zamykam sie w sonbie i nie potrafie nic na to poradzic naprawde, i nie pocieszaj mn9e prosze bo ja wioem jak jest, wiem jak mi zle, co czuje, i akie sa tu realcje, czuje sie zbedna na tym swiecie i moe tak jest? nie wiem. jest wielu ludzi ktorych lubie i wogole, ale to nie o to chodzi pasuja to slowa piosenki O.N.A kiedy poeim sobie dosc " odejde cicho bo tak chce, kiedy dejsc ze chce z tad, to juz niedlugo, odejde cicho bo tak chce, ja wiem ze bede wtedy sama i nikt nawet nie obejrzy sie.... ja wiem ze bedzie wtedy cicho... i wlasnie tak sie czuje przepraszam ze to pisze .. ale kiedys zgasne znikne, nie wiem czy warte to wszystko bylo tego, nie wiem jaki sens ma moje zycie, nie wiem czy zyje, nie wiem co czuje... nie chce niczego zalowac, nie chce plakac, nie chce aby bolalo... ale nie wiem... probuje sie usmiechac, zachowuje sie normalnie a we mnie w srodku sie gotuje... przepraszam za te slowa...

przepraszam ale musialm t napisac, lzej mi na sercu nparawde, bo czuje sie nic nie warta i ze przegralam swoje zycie
komentarze [1]

>> sobota, 23 września 2006 18:32:39
oj dawno nie zagladalam.. ale mam tyle na glowie.. teraz w czwartek zdaje prawko hmm jestem ciekawa jak mi pojdzie.. na dodatek nie wiem jak z matura glupi popierd... giertych znowu ja zmienil:( niech lepiej sam zrezygnuje bo kiedys go spale zywcem normalnie, hmm zobaczymy czy dostane sie do wrocka na psychologie lub ochrone srodowiska... oj padam jeszcze musze ic do lekarza bo krzysiek mnie zabije, ostatnio caly czas (codziennie) boli mnie glowa, ale nie wuiem czym to jest spowodowane. boje sie tego prawka, musze pocwiczyc parkowanie hihi:) chyba ze kogos przejade to wtedy bede miala egzamin z glowy:) na dodtaek stracilam przyjaciela... chos sama jestem sobie winna, poswiecilam sie w pewien sposob nie powinnam miec pretensji.. przynajmniej inne osoby sa szczesliwe:) ja nie musze,,, ale troszke mi z tym cizko.. w ogole ostatnio mam jakies gorsze dni, wszystko mi sie wali, przyjazn upada, rodzina sie wali, zespol... oj duzo by wymieniac ale nie bede tu o wszystkim mowic, hihi ostatnio zauwazylam ze plakanie w poduszke pomaga:) oczyszca i w ogole:) jest fajnie, mowie sobie ze bedzie dobrze wiec na pewno kiedys tak bedzie:) trzymajcie sie i do uslyszenia buziaki dla ciebie kochanie tesknie, powodznia na koncercie choc i tak wiem ze super wam pojdzie cmok
komentarze [3]





Księga gości
Dodaj
Zajrzyj

Linki
Zdjęcia
Ja słoń
Ja i Maja
Ale zwała:)
Pozowanie na ekranie
Ja i Grychu
Studniówkowa przechadzka
Ja i moje kochanie

Muzyka
KULT
T-Love
Farben Lehre
Habakuk
Akurat
Zabili Mi Żółwia
Happysad
HURT
Pidżama Porno
Strachy Na Lachy
Dżem
The Squatters
TMK
Hey



Paula dla blogowicz

Archiwum
2006
luty (2)
marzec (9)
kwiecień (7)
maj (3)
czerwiec (1)
lipiec (1)
sierpien (2)
wrzesień (1)
październik (3)
listopad (3)

2007
styczeń (3)
marzec (1)
wrzesień (1)

2008
luty (1)
czerwiec (1)

2009
czerwiec (1)